Logowanie w serwisie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
slowoklucz
RECYKLING E-ODPADÓW

RECYKLING E-ODPADÓW JEST SZANSĄ A NIE CIĘŻAREM

Odpady elektroniczne już w początkach XXI wieku stanowiły najszybciej rosnącą grupę odpadów w Europie. Wszystko – od muzyki i książek aż do sprzedaży detalicznej i transakcji biznesowych – zaczynało mieć formę zapisu cyfrowego.

 

Rosnący kryzys

 

Szeroko rozpowszechnione użycie Internetu i postęp w technologii doprowadziły do powstania ogromnych ilości komputerów, telefonów komórkowych, cyfrowych odtwarzaczy muzyki i innych produktów elektronicznych. Świat stanął w obliczu rosnącego kryzysu e-odpadów. Niektórzy nazywali to nadciągającym tsunami.

 

W 1998 r. Europa wytworzyła 6 milionów ton e-odpadów, co stanowiło 6% powstałych w porównywalnym okresie odpadów komunalnych. Ilość ta miała zwiększyć się przynajmniej o 3 – 5% rocznie. Jak podano w raporcie dla Komisji Europejskiej w 2007 r. 27 państw Unii Europejskiej wytwarzało 8,3 do 9,1 milionów ton e-odpadów, według tego raportu ilość e-odpadów miała wzrosną do 12,3 milionów ton w 2010 r. Jednak tylko około 25% drobnego sprzętu elektrycznego i elektronicznego i około 40% większych urządzeń było zbieranych w celach recyklingu, co pozostawiało dużo miejsca na poprawę wskaźników ich zbiórki

 

Produkty elektroniczne były naszpikowane pierwiastkami takimi jak ołów, rtęć, kadm, rozpuszczalnikami i tworzywami sztucznymi, które mogły być niebezpieczne w przypadku złego składowania po zużyciu. Duża ilość tych produktów była kierowana na składowiska bądź palona zanieczyszczając wodę, glebę i powietrze. Znacząca ilość była eksportowana, często nielegalnie, do krajów rozwijających się w Azji i Afryce, gdzie były przetwarzane lub złomowane, narażając pracowników i ludność na zatrucia toksycznymi związkami chemicznymi.

Dyrektywa WEEE

Na początku roku 2000 Unia Europejska zrobiła du¿y krok naprzód jeżeli chodzi o sprawy e-odpadów – wprowadziła przełomowy akt prawny, jakim jest dyrektywa WEEE (dyrektywa w sprawie odpadów elektrycznych i elektronicznych).

 

Celem dyrektywy WEEE było zapobieganie tworzeniu e-odpadów oraz promocja powtórnego wykorzystania, odzysku oraz recyklingu zużytych produktów elektronicznych i ich komponentów. Dyrektywa nakładała na państwa członkowskie obowiązek tworzenia takich systemów zbiórki i recyklingu, które pozwoliłyby konsumentom na pozbywanie się zużytego sprzętu bez dodatkowych opłat. Znaczący był fakt, iż dyrektywa powstała w myśl zasady o odpowiedzialności producenta. Dyrektywa nałożyła na producentów obowiązek zorganizowania i sfinansowania odzysku i recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Tym samym spowodowała konieczność ulepszenia technologii, tak by zminimalizować koszty recyklingu i wpływu na środowisko naturalne.

 

Powstanie Europejskiej Platformy Recyklingu (ERP)

 

ERP została utworzona w 2002 r. jako jedyna paneuropejska organizacja zajmująca się recyklingiem, w odpowiedzi na innowacyjną dyrektywę Unii Europejskiej w sprawie zbiórki i recyklingu e-odpadów. ERP była unikatowym i ambitnym przedsiębiorstwem opartym na zasadzie odpowiedzialności producenta, w myśl której wytwórcy są odpowiedzialni finansowo za zarządzanie zużytymi produktami. Braun, Electrolux, Hewlett-Packard oraz Sony utworzyły ERP jako alternatywę dla monopolistycznych organizacji odbioru e-odpadów istniejących wtedy w kilku krajach europejskich. Do końca roku 2008 ERP działała w dziewięciu państwach i odniosą sukces w rozbudzeniu konkurencyjności i zmniejszaniu kosztów recyklingu e odpadów. Uzyskała 10–35% udziału w rynku w krajach swej działalności.

Model biznesu

 

– Głównymi zasadami ERP były konkurencyjność i wydajność w recyklingu. Oferując usługi recyklingowe na poziomie europejskim zdaliśmy sobie sprawę, że mamy szanse zmniejszyć roczne koszty recyklingu o miliony euro – mówi Hans Korfmacher, prezes ERP w latach 2002–2006.

 

Członkostwo w ERP dawało firmom również szansę na dostosowanie się do różnorodnych wymagań producentów w różnych państwach. Firmy międzynarodowe
szukały w szczególności jakiegoś wspólnego obszaru działania w całej Europie. Przedsiębiorstwa mogły przyłączyć się do ERP zarówno w danym państwie, jak również na poziomie całej Europy. Dochody ERP, w całości pochodziły z opłat jakie ponosili klienci, wprowadzający na rynek zużyty sprzęt oraz ci, od których ERP odbiera odpady. Opaty członkowskie, wynoszące od 1000 do 5000 euro dla danego państwa, stanowiły jedynie niewielki procent dochodów.

 

Działając w całej Europie ERP miała możliwość ustalania ilości odbieranych odpadów, tworząc efekt skali, który zmniejsza koszty odbioru. Aby utrzymać koszty na niskim poziomie, ERP zlecało outsourcing większości operacji – w tym zbiórki i recyklingu – dwóm głównym kontrahentom. Posiadanie jedynie dwóch kontrahentów działających
w różnych krajach dało ERP możliwości, których brakowało innym systemom.
Ponadto ERP nie musiała posiadać dużych rezerw finansowych. Czynniki te pomogły ERP zaoferować jedne z najniższych cen odbioru odpadów w krajach jej działalności.

 

Ceny ERP oferowane klientom śiśle odzwierciedlały aktualny koszt odbioru e-odpadów. W tym celu ERP, tam gdzie zgadzały siê na to lokalne władze, pobierają od klientów opłaty za masę odpadów poddawanych recyklingowi w ich imieniu. Z kolei obowiązki producenta nałożone przez dyrektywę były określone ich rynkowymi udziałami w sprzedaży w danym kraju. Co więcej, opłaty pobierane przez ERP od klientów uwzględniały wartość, która mogłaby być uzyskana przez organizacje recyklingu sprzedające odzyskiwane metale na złom. Jeżeli ceny złomu rosły, ERP zmniejszała opłaty pobierane od klientów. Jeżeli ceny złomu spadały – ERP podnosiła opłaty.

Rozmiary sukcesu

 

Działalność  ERP rosła znacząco, w miarę jak europejski rynek e-odpadów rozrastał się pod wpływem dyrektywy WEEE. ERP utrzymywała pozycję lidera na tym rozwijającym się rynku. Do końca 2007 r., po ponad dwóch latach działalności, ERP zebrała około 250 000 ton e-odpadów w 8 państwach Dochód w 2007 r. wyniósł 43 mln euro. Do końca 2008 r. firma zgromadziła ponad 500 000 ton odpadów i działa już w 9 państwach. Dochód wyniósł 64 mln euro. Do polowy 2009 r. ERP zgromadzi ponad 700 000 ton odpadów, a sprzeda¿ przyniesie przynajmniej 72 mln euro. Cztery założycielskie firmy, posiadające równe udziały w ERP, miały na rachunku około 70% recyklingu wszystkich produktów, które wprowadziły na rynek. Doszli też nowi członkowie: Apple Computers, Dell, Microsoft, Nike i Nokia.

 

Zmniejszanie kosztów recyklingu

 

W latach 2008–2009 koszty recyklingu zmniejszyły sie w całej Europie. Ze względu na tzw. visible fee (podanie kosztu recyklingu do wiadomości klientów końcowych) wytwórcy w niektórych krajach zostali zobowiązani do ujawnienia kosztów, wskazując konsumentom jak koszt recyklingu wpłynął na cenę detaliczną nowego produktu. Koszt recyklingu pralek spadł z 20 euro w roku 2006 do 5 euro w roku 2009 r., lodówek i zamrażarek z 20 do 10 euro, telewizorów – z 11 do 1 euro.

 

ERP była zarówno katalizatorem, jak i beneficjentem zwiększonej konkurencji w recyklingu e-odpadów. Ceny, jakie płaciła za usługi zbiórki e-odpadów w
imieniu swoich klientów spadły. W latach 2006–2008, koszty ponoszone przez ERP za usługę zbiórki jednej tony w zakresie czterech głównych rodzajów odpadów
zmalały. Koszty zbiórki wielkogabarytowych urządzeń gospodarstwa domowego stanowiły jedynie 31% poziomu z 2006 r., 60% dla lodówek i zamrażarek 70% dla monitorów komputerowych i telewizyjnych i 52% dla małych urządzeń gospodarstwa domowego.

 

Stymulowanie recyklingu

 

W 2009 r. dyrektywa WEEE spowodowała znaczący wzrost recyklingu odpadów w całej Europie. Raport z 2007r. wskazuje na funkcjonowanie 129 organizacji
zbiórki e-odpadów, w 2008 r. liczba ta wynosiła już 150. Ilość przetwarzanych
e-odpadów gwałtownie rosła. Jednym ze wskaźników zwiększonej aktywności był fakt, że ceny odbioru e-odpadów do recyklingu znacząco wzrosły. W 2007 r. ERP zebrała 17% zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego w stosunku do ilości nowych produktów wprowadzonych na rynek przez firmy skupione w ERP. Zaledwie
rok później było to już 29%. Największe dopłaty ponoszone były do unieszkodliwiania
monitorów komputerowych i telewizorów, także do lodówek, zamrażarek, dużych urządzeń gospodarstwa domowego, niewiele mniejsze do małych urządzeń gospodarstwa domowego. Jednak zwiększona konkurencja doprowadziła do powszechnego obniżenia stawek dopłat za zebrany zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny. Taka sytuacja sprawiała, że w kieszeniach przedsiębiorców pozostawało więcej pieniędzy, co oczywiście było pomocą dla europejskiej gospodarki, szczególnie w czasach kryzysu. Z drugiej strony, wielu grup zużytego sprzętu nie opłacało się zbierać. ERP szacowała, że jedynie 30% odpadów, które powinny bć zbierane i poddawane recyklingowi zgodnie z dyrektywą przepływało przez firmy trudniące się zbiórką i utylizacją takich odpadów. Pozostałe 70%, zawierające materiały mogące być poddane odzyskowi, sprzedawane było pośrednikom w zbiórce złomu i brokerom, których nie dotyczyły przepisy dyrektywy WEEE i które nie występowały w krajowych rejestrach firm zajmujących się zbiórką e-odpadów. Te niemonitorowane odpady trafiały najczęściej (po wstępnym odzyskaniu najbardziej wartościowych materiałów, co następowało nie zawsze w zgodzie z ochroną środowiska) na składowiska, bądź były nielegalnie transportowane do krajów rozwijających się.

 

Źródło: J.Z. (ŚRODOWISKO, 09.2009)

Copyright © Zmianyklimatu.pl
slowoklucz
Sfinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Partnerzy:

slowoklucz

Projekt i realizacja:

slowoklucz